czwartek, 20 sierpnia 2015

Nasze kucyki w trzeciej generacji! "Mój Mały Kucyk: Czarujące Urodziny"


Siemka.

       Nie wiem, czy ktoś to w ogóle czyta i nie wiem, po co to robię, ale jest fajnie ;D Jakoś polubiłam pisać tu posty. Chociaż powinnam robić tysiąc innych rzeczy, no wiecie.

       Mniejsza o to. Dziś przychodzę do Was z filmem pt.: "Mój mały kucyk: Czarujące Urodziny". Znalazłam starą płytę z dzieciństwa i postanowiłam obejrzeć. Pamiętam tylko, że głównymi bohaterkami są fioletowa Kimono i miętowa Miętka. (Tak, może jeszcze różowa Róża?) 
       Film pochodzi z 2003r. W tytule napisałam, że to trzecia generacja, ale prawda taka, że do końca nie wiem. Albo trzecia albo druga. Tak czy siak, będzie ciekawie. Idę oglądnąć i zabieram się za pisanie. Zapraszam. 

       Akcja filmu dzieje się w Ponylandzie - tak mówi opis filmu. Jednak uważam, że "Ponyland" to po prostu spolszczona nazwa "Ponyville". 
       Przyjaciółki, których jest aż 9, chcą zorganizować urodzinowe przyjęcie-niespodziankę dla Kimono - najmądrzejszego kucyka, którego jeszcze nigdy nie udało się im zaskoczyć. Jak widać stoi przed nimi trudne zadanie, które rozwiązują podczas 20 minut filmu. 
       Na początek pokażę Wam bohaterki. W filmie nie występuje żaden ogier, żaden pegaz ani jednorożec. Krótko mówiąc bardzo prosta, zwyczajna bajka.

       W niektórych postaciach można dostrzec bardzo duże podobieństwo do tych bardziej nam znanych. Z resztą, patrzcie sami.

Niespodzianka (Razzaroo)

Pierwsza, główna postać: Niespodzianka. Jest narratorem historii i zajmuje się wszystkimi przygotowaniami do urodzin. Prowadzi też Oficjalną Księgę Kucykowych Urodzin (Ponyville Suprise Birthday Book) gdzie przez najbliższe minuty są pokazywane urodziny wszystkich kucyków, a co za tym idzie przedstawianie postaci. Jej charakterystyczną (później irytującą) cechą jest to, że ciągle powtarza "Yes, yes, yes!" Jej znaczek to zapakowany prezent.

Miętka (Minty)

Już na początku można zauważyć, że jest to wesoły kucyk, ale też bardzo niezdarny. Najpierw potrąca swoją koleżankę Promyczka, która żongluje kubkami (serio, tak było), po czym zderza się z Tęczą, która w odróżnieniu od poprzedniej ofiary, niesie tęczowe kubki na głowie. Filiżanki spadają z głowy kucyka, ale na szczęście Miętka je wszystkie łapie. Po czym upuszcza. Ratuje tylko zielony, bo to jej ulubiony kolor. Jak to Niespodzianka powiedziała: "Ona patrzy na świat przez zielone okulary." Jej znaczek to zielono-białe i różowo-białe, zakręcone cukierki.

Lilijka (Wysteria)

Kucyk, który uwielbia kwiaty. Spokojny i delikatny, kochający przyrodę. Jej znaczkiem jest bukiet kwiatów. Nie ma co prawda mowy o zwierzętach, ale mimo to zachowaniem przypomina Fluttershy. Niestety, nie wyglądem.

Promyczek (Sunny Daze)

Biały kucyk z kolorową grzywą. Kocha sport i zabawę. Na swoich urodzinach pobiła rekord kucykowych salt, czy czegoś tam. Ma "promienny" charakter, trochę kojarzy się z naszą Rainbow Dash. Jednak również nie przypomina jej wyglądem. Jej znaczek to słońce.

Poziomka (Sweetberry)

Ona uwielbia słodycze. Piecze doskonałe torty. Taki kucyk-cukiernik. Hm, czy skądś to znamy? Jej znaczek to dwie poziomki.

Cukiereczek (Cotton Candy)

Kucyk kochający opowiadać. Nie zbyt wymyślne hobby, ale cóż. Prowadzi też swoją kafejkę, "Pod Cukiereczkiem". Jej znaczkiem są lody w różku.

Iskierka (Sparkleworks)

Ten kucyk wyglądem niezaprzeczalnie przypomina Scootaloo. I przyznam, że zachowaniem też. Kocha błysk, iskry itp. W swoje urodziny pokryła całe miasto "błyskiem", co miało chyba oznaczać coś w rodzaju fajerwerków. Niespodzianka określiła ją tak: "Iskierka jest niesamowita, choć trochę na pokaz". Czy taki opis pasuje również do Scootaloo? Według mnie tak. Scootie lubi być w centrum uwagi, podobnie jak Iskierka. Jak myślicie, czy znaczek Iskierki, czyli kolorowe iskry, będzie mógł mieć coś wspólnego z przyszłością Scootaloo?

Tęcza (Rainbow Dash)

Tak, napisałam dobrze. Oto nasza Dashy ze starszej generacji. Jednak Tęcza oprócz wyglądu i zamiłowania do tęcz, nie przypomina naszej Rainbow. Jest to spokojny, wyniosły i dumny kucyk. Trochę kojarzy mi się z Rarity, ale jest mniej roztrzepana i zapatrzona w siebie. Jej znaczek to oczywiście tęcza.

Różyczka (Pinkie Pie)

Oto druga znajoma nazwa. Niespodzianka powiedziała o Różyczce, że jest bardzo mądra. Jednak wyczuwam tam nutkę sarkazmu. Na ich urodzinach uczyła kucyki jak nadmuchać balon. Oczywiście kucyki już to umiały, ale udawały, że tak nie jest. Z Różczką, jest jak z Tęczą. Oprócz wyglądu i podobnego znaczka (czyli niebiesko-żółtych baloników), w ogóle nie przypomina Pinkie.

Kimono

Najmądrzejszy z kucyków. Mieszka poza miastem. Wygląda na samotnika, ale więcej nie umiem o niej powiedzieć. Jej znaczek przypomina coś w rodzaju chińskich lampionów.


       Bajka zaczyna się od niezdarnej Miętki, która proponuje Niespodziance, aby poszły do kafejki Cukiereczka. Tam znajduje się już cała reszta kucyków. Wtedy też Niespodzianka informuje je, że czas przygotować urodziny dla kolejnej klaczy. Wszystkie reagują niemałym entuzjazmem. Jednak, gdy Razzaroo dodaje, że będą to urodziny dla Kimono, radość przyjaciółek znika. Wydaje się, że przed nimi bardzo trudne zadanie. 
       Niespodzianka wpada na pomysł, aby dać Kimono bransoletkę z amuletami. Najpierw Miętka sugeruje, że ona może przygotować prezent, oczywiście w kolorze zielonym. Jednak inne kucyki też się dołączają, przez co wychodzi na to, że Kimono dostanie 8 bransoletek. Jednak Różyczka stwierdza, że to za dużo. Mówi, że muszą się poradzić najmądrzejszego kucyka. Problem w tym, że Kimono jest najmądrzejsza. Kucyki wpadają więc na inny, genialny pomysł. Któraś z nich musi iść do fioletowego kucyka i dowiedzieć się co mają dalej robić. Jednak zadanie jest o tyle trudne, że Kimono nie może się dowiedzieć, że chodzi o prezent dla NIEJ. Genialne, nieprawdaż?
       No więc teraz mamy do czynienia ze sceną jak z Harrego Pottera. Przynajmniej mi się tak to kojarzy. Może ktoś pamięta, jak w części "Więzień Azkabanu" Hagrid na swoich zajęciach pytał, kto chce dosiąść Hardodzioba? Wtedy wszyscy cofnęli się o krok, a Harry został z przodu. 
       Mniej więcej tak to wyglądało i w tym przypadku xDD


       Następnie Miętka, która przypadkowo zostaje wyznaczona, idzie do Kimono i wymyśla sprytną historyjkę. Najmądrzejszy kucyk udziela jej bardzo trafnej rady: kucyki powinny połączyć siły i zrobić coś wspólnie. Ta daa! 
       Więc uradowana Miętka wraca do przyjaciółek i oznajmia im plan. Wszyscy są zachwyceni pomysłem i przez jakąś minutę tańczą taniec szczęścia, robiąc przy tym piramidę. (Tak, serio tak było xD)


       Następnie każdy z kucyków zabiera się za robienie "amuletu" do bransoletki. Niespodzianka, jako organizatorka, śledzi pracę każdego z nich i okazuje się, że każda zawieszka jest za duża. Zaczyna się coś w rodzaju rywalizacji, ale bez kłótni. 
       Nie trwa to zbyt długo, bo już po chwili wszyscy biegną do różowego zamku, chowając się przed Kimono. Po chwili pod pałac dociera Miętka z niczego nie świadomą solenizantką. 
       Oczywiście kucykom udaje się zaskoczyć Kimono. Z dużych amuletów robią ozdoby do zamku, a fioletowemu kucykowi wręczają bransoletkę.



       Szczerze, mi bajka się podobała xD Pominę banalną fabułę, bo w końcu to krótki filmik dla dzieci. Jednak pamiętałam tę historię z dzieciństwa, więc fajnie było sobie przypomnieć coś takiego. Starałam się dość szczegółowo opisać wszystko, bo chyba nie znajdziecie tego filmu w sieci. Najbardziej chyba wkurzyły mnie polskie tłumaczenia imion. Masakra. No ale... bajka dla dzieci. :)
       Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale rok produkcji mówi sam za siebie. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was bardzo ;x Na płycie jest też drugi film, więc jeśli byście chcieli, żebym go opisała... musicie napisać ;)

Pozdrowionka i cześć :)
Naty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz