piątek, 23 września 2016

Teoria: Czy Pinkie Pie jest adopotowana?




         Dziś mam dla was trochę kontrowersyjną teorię, bo tyczy się ona pochodzenia naszej Pinkie Pie. Czy to możliwe, że nasz "Różek" może być adoptowany? Część z was pewnie już teraz uzna to za dość niedorzeczne, ale jeżeli wysłuchacie moich argumentów wasze zdanie może ulec zmianie.

             Można powiedzieć, że charakter i wygląd odziedziczyła po dziadkach. Jednak według mnie to i tak mi trochę nie pasuje. Pamiętacie drugą część pierwszego odcinka z sezonu pierwszego? Podczas, gdy kucyki musiały sprostać strachowi przed upiornymi drzewami, Pinkie zaczęła się śmiać. W trakcie piosenki o tym jak zwalczać swój lęk, opowiada o swojej babci, która jej tego nauczyła. No właśnie... Pinkie miała babcię, która z jej krótkich opisów była również zabawną osobą. Gdzie, więc podział się ten cały śmiech?
            Pójdźmy trochę dalej do odcinka dwudziestego trzeciego również sezonu pierwszego. W tym, że odcinku widzimy farmę na, której musiała pracować Pinkie. Tam można zaobserować, że różowa klacz wcale aż tak szczęśliwa nie jest. Skoro tak to kiedy była tak szczęśliwa i gdzie jest teraz jej babcia. Czyżby kolejny przypadek nie wyjaśnionej śmierci, a może to ma coś wspólnego z odcinkiem, w którym Pinkie dowiaduje się o możliwym pokrewieństwie z rodziną Apple. Czy jest możliwość, że to właśnie jej babcia z ramienia Applów nauczyła ją tego wszystkiego? Może to ma jakiś związek ze śmiercią rodziców Applejack. Według mnie mógł też nastąpić takowy ciąg wydarzeń:
1. Śmierć biologicznych rodziców Pie.
2. Oddanie małej klaczki dziadkom.
3. Śmierć dziadków.
4. Adopcja przez nową rodzinę.
            Być może ten ciąg wydarzeń jest lekko nieprawdopodobny jednak w tym serialu wszystko jest możliwe. Uznajmy przez chwilę, że odziedziczyła wygląd po babci. W tym momencie nie powinno być chociaż trochę podobieństwa wśród swoich sióstr odnośnie kolorystyki. Jak wszysycy wiemy genetyka działa na zasadzie alleli recesywnych i dominujących. Przykład:

             Co za tym idzie jedno dziecko nie może się urodzić z całkowicie innymi cechami niż rodzice. No, bo tak i już. Mi to trochę przypomina sytuacje, gdyby rodzice byli biali, a dziecko nie wiadomo skąd urodziło się czarne. Czyżby na tą farmę często przychodził listonosz? Żarty na bok. Mi to nadal nie daję spokoju.
           Dla przykładu można powiedzieć o rodzinie Fluttershy, która raczej kolorystycznie pasuje. Na przykład z połączeń kolorów grzyw matki oraz ojca możemy uzyskać kolor bardzo zbliżony do koloru grzywy Shy. 


       Następnie rodzina Rarity, gdzie podobieństwo jest mniej uderzające, ale nadal je gdzieś tam widać.
          Wrócę jeszcze do rzekomego pokrewieństwa z rodziną Apple, które wyszło na podstawie badań Pinkie. Pokusiło mnie, aby wpisać w google frazę pink apple i o to wpis na wikipedi, który mnie dosyć zaskoczył.




          Dla osób nie znających języka spokojnie nie trzeba dużo. Wystarczy jedynie popatrzyć na podkreślone nazwy. Cripps Pink(Pink Lady) jest gatunkiem jabłka, który powstał z gatunku Lady Williams oraz... Golden Delicious. W tym momencie można to uznać za znak od boga, albo za zwykłe puszczenie oczka przez twórców.
            Można byłoby się tutaj czepiać twórców o nazwiska, ale powiedzmy, że w każdym przypadku nazwiska rodziców różnią się od nazwisk dzieci, a nawet małżonków. Według mnie ta różnica występuje dlatego, iż większość imion po prostu coś oznacza i pełnią bardziej funkcje określeniową niż nazywniczą. I dlatego również niektóre postacie mają jednoczłonowe imiona. Dla tego ten temat zostawimy na prawdopodobnie inny post.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz