
Ho ho ho we... no dobra jeszcze chwila
Pragnę powitać bronies and pegasis na filmie, który zwiastuje mój powrót. A przynajmniej mam taką nadzieję. Bez obwiniania w bawełny chciałbym was powitać w filmie po krótkiej przerwie dotyczący Rarity oraz postaci z dużych i małych miast w serialu my little pony. Zaczynajmy!
Intro
Ostatnio oglądałem parę odcinków MyLittlePony na TVP ABC. I tak oglądam i analizuje i dręczy mnie pewna myśl - kiedy rarity przesadzi? Pierwszy odcinek, który wpadł mi w kopyta, w którym ta biała jak śnieg klacz wręcz zdradza swoje koleżanki to odcinek Gwiazda Salonów. Wręcz przez cały odcinek kąpie się w kłamstwie, zrzucając swoje koleżanki na drugi plan, bo stała się tytułową Gwiazdą Salonów.
Czy tak zachowuje się prawdziwa przyjaciółka? Gdyby mi woda sodowa uderzyła do głowy to na pewno moi drodzy przyjaciele bardzo mocno uświadomili mi co tak naprawdę ważne. Jednak to, że Rar była daleko od swoich przyjaciółek sprawiło, że nie miał jej kto powstrzymać, a kiedy tej klaczy nie ma kto powstrzymać to idzie jak burza, nie zwracając uwagi na nic. Okłamała swoje najdroższe przyjaciółki i nie zjawiła się w Ponyville na urodziny Twilight, bo stała się sławna. Ja nigdy nie zrobiłbym niczego podobnego ( chyba, bo kto może znać przyszłość ). Miała również szczęście, że fakty na temat jej prawdziwego przedłużenia pobytu nie ujrzała światła dziennego. Przynajmniej prawda co do jej pochodzenia i pochodzenia jej przyjaciółek wyszła na jaw, dzięki czemu może to chociaż trochę przemówiło do rozsądku. Zrządzeniem losu było także, że Fancypants był zdania, iż są uroczo rustykalne (tak wiem co to znaczy....) , więc reszta towarzystwa uważała podobnie. Lecz jak dla mnie, wszystkie postacie są zbyt przekoloryzowane. Po prostu, kuce mieszkające w metropoliach są zbyyyt poważne, a kucyki z poza większych miast nie potrafią się zachować. Weźmy takie postacie z Canterlotu. Jak dla mnie Lauren, czy szczupak wie kto, chciał umieścić w serialu karykaturę ludzi z wyższych sfer. Udało mu się to znakomicie. Przytoczmy tutaj na przykład scenę z gry w krykieta, gdy to widownia widząc kiedy jeden z zawodników popycha piłkę do krykieta o jakiś centymetr, zaczynają majestatycznie uderzać kopytami o ziemię.
To chyba na tyle odnośnie państwa poważnych. Przejdźmy do wsioków. Tak sobie ostatnio myślałem, że serial wzorowano na stylu z początków XX w. Dlaczego? Po pierwsze styl w jakim ubierają się kucyki. Po drugie pojazdy jakimi poruszają się koniki - dorożki. Wszyscy wiemy dlaczego... prawda? Jeżeli nie to już mówię, Lauren nie chciała zepsuć klimatu wprowadzając wszelkiego typu nowoczesne auta. Tyle. Po trzecie dziki zachód i Indianie (więcej w następnej teorii). W sumie czy to dobrze, czy źle nie mi to oceniać. Ale kucyki z wiosek w towarzystwie większych sfer to straszne nieokrzesańce. Dziwne, bo w swoim rodowitym mieście zachowują się o niebo lepiej. No, bo nikt w dzisiejszych czasach, żeby zjeść tort nie bierze go z główki lub na wytwornym przyjęciu pokazuje jaki świetny z niego tancerz (tak chodzi mi o Twi i tak jest to sarkazm).
Może przejdźmy do tytułowego pytania. Ostatnio podczas lekcji religii zastanawiałem się czy Rarity przez swoją pazerność i chciwość nie stanie się dziw... kobietą lekkich obyczajów(Uwaga na ten pomysł wpadłem oglądając fanarty, dlatego no... nie hejtować). Wiem, wiem to serial dla dzieci i takie rzeczy nigdy nie będą miały miejsca, lecz tej pięknej białej klaczy zbyt często zdarzają kłamstwa dla sławy. Jednak przez większość czasu jest odpowiedzialną klaczą.
W sumie to na tyle na dziś mam nadzieje że się spodobało, zostawcie łapkę w górę i jeżeli jesteście nowi również subskrypcje. Wesprzyjcie mnie mnie ciepłym komentarzem a ja idę gotować nowy odcinek. Kopytko!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz