Siemka. Jestem Naty.
Ta daaa, mogę już skończyć?
No, przywitanie już było, więc teraz wyjaśnienia. Jestem tu przelotem, bo w sumie zmuszono mnie do napisania tu czegoś. A konkretnie, żeby blog nie leżał pusty razem z Bigmac'iem (Bigmaciem, haha xD) mam zastąpić Pony Writera.
(Który będzie leniwie siedział na dupie xD Dobra, wiem, że coś tam pracujesz... Nevermind)
Nie nazwę siebie bronym (czy jako to się tam odmienia) bo nie jestem AŻ tak wkręcona w MLP, jestem chyba po prostu fanką.
Moja przygoda z kucykami zalicza się do jednej z bardziej nietypowych. Dobra, żartuję, po prostu oglądałam sobie na MiniMini jako mała dziewczynka, a potem duża xD. Był czas, że codziennie z siostrą oglądałyśmy. Większość odcinków znam, choć już dawno nie widziałam żadnego. Mimo to nadal lubię te wesołe kucycki kucyki. ^^
Jako jedyna tutaj zdecydowana mogę powiedzieć, że mam ulubionego kucyka. Pinkie Pie rządzi! ^^ Kiedyś wahałam się między różową, a Rainbow Dash, ale ta to taka sportowa, nie pasuje do mnie xD Choć też ją uwielbiam. Wszystkie lubię. Ale Pinkie Pie rządzi. Za co ją lubię? Za wszystko. Nie ma MLP bez Pinkie i nie ma Pinkie bez MLP. Nawet nazwałam tak swojego chomika xD Minuta ciszy dla niego [*]. I ogólnie Pinkie jest fajna, sprawia, że nie jest nudno itd... Po prostu najlepsza. Muszę to tłumaczyć? Pinkie to Pinkie, amen.
Dobra, to chyba wszystko, pewnie napiszę jakiś fanfic albo dwa. Chociaż nie wiem, jakimi prawami cechują się historie o MLP, bo czytałam tylko jeden. (Sweet Apple Massacre, oł jeea)
Ok, to tyle. Jeśli komuś się chce może napisać w komentarzu, jaki jest jego ulubiony kucyk, bo to mnie ciekawi. ^^ Serio.
Wcale nie wyłudzam komentarzy, wcale... xD
Ale serio mnie to ciekawi.
No nieważne, miłego dnia (lub nocy), papa! :)
Jak to się mówi?
Kopytko!
Pony Writerze, nie zabijaj mnie za ten post xDD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz